images-2-www-adwokat-torun-info

Nieopomiarowany pobór prądu – konsekwencje prawne.

Blog

      Poniższy artykuł dotyczy sytuacji, gdy do naszych drzwi zapuka kontrola operatora energetycznego stwierdzając, że w naszym lokalu mieszkalnym odnotowano nielegalny pobór prądu. Na pierwszy rzut oka, przychodzi każdemu na myśl, że to kradzież i images-2-www-adwokat-torun-info„złodziej powinien teraz ponieść konsekwencje”. Czy na pewno to była kradzież? Kilkukrotnie do kancelarii trafiły sprawy osób niemających świadomości, że nielegalnie korzystały z prądu. Taka sytuacja ma najczęściej miejsce w przypadku zakupu nieruchomości z rynku wtórnego, gdzie nabywca prowadził się do nabytego domu, albo mieszkania i nie dokonał remontu instalacji elektrycznej oraz podpisując umowę z operatorem sieci nie zażądał wymiany licznika. Zdarza się bowiem, że poprzedni właściciel posiadał „dodatkowe” przyłącze energetyczne (poza licznikiem) lub używał przyrządów oszukujących licznik energetyczny. W przypadku wykrycia takiego procederu operator energetyczny, nie prowadzi żadnego postępowania celem ustalenia sprawcy, tylko obciąża obecnego właściciela nieruchomości. Zgodnie z wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z 2009-12-10, I FSK 1644/09, w razie stwierdzenia pozyskiwania energii ze wspólnej sieci bez zawarcia umowy z dostawcą albo z całkowitym lub częściowym pominięciem układu pomiarowego bądź w razie uszkodzenia tego układu z winy odbiorcy w sposób umożliwiający nielegalny pobór energii – należało pobierać należność za nielegalnie uzyskaną energię w wysokości ryczałtowej, określonej w taryfach cen paliw i energii. Zryczałtowana opłata wynosi około trzech tysięcy złotych. W takim przypadku, właściciel nieruchomości ma dwa wyjścia, po pierwsze udowodnienia przed sądem, że nie on dokonał nielegalnego poboru energii, po drugie przyjęcia „kary” i zapłaty zryczałtowanej opłaty. Dla wielu osób, prad-www-adwokat-torun-infoktóre nie chcą walczyć w sądzie o swoje prawa, drugie rozwiązanie wydaje się korzystniejsze, ale czy na pewno? Odpowiedź nie jest jednoznaczna, albowiem przyjmując za zasadną opłatę zryczałtowaną, de facto przyznajemy się do winy, a więc jako „przestępca” mamy kilka dodatkowych obowiązków, które musimy wykonać na rzecz państwa. Po pierwsze skoro doszło do nielegalnego poboru energii elektrycznej, to należy zapłacić akcyzę, po drugie złożyć właściwemu Naczelnikowi Urzędu Celnego deklarację AKC-4. Obowiązki wydają się proste, ale diabeł tkwi w szczegółach, albowiem skąd mamy wiedzieć, w jakiej wysokości akcyzę zapłacić oraz kiedy złożyć deklarację celną. W praktyce jest to poważny problem, albowiem, od operator energetyczny w przypadku stwierdzenia nielegalnego poboru energii elektrycznej wystawia notę obciążeniową z terminem płatności od 14 do 30 dni. Przeciętny „Kowalski”, wówczas wniesie o rozłożenie zapłaty na raty, lub (rzadziej) dokona zapłaty kwoty wynikającej z noty obciążeniowej. Czy to koniec problemów? NIE. W krótkim czasie, dostaniemy zawiadomienie z Urzędu Celnego, że wszczęto wobec nas postępowanie karno-skarbowe w związku z niezłożeniem Naczelnikowi Urzędu Celnego w terminie deklaracji AKC-4, za powstały obowiązek podatkowy, tj. o wykroczenie skarbowe określone w art. 56 § 4 kodeksu karnego skarbowego (kks). W takich sprawach oskarżyciel twierdzi, że przepisy art. 24 ust. 1 pkt 3 ustawy o podatku akcyzowym nakazuje złożenie deklaracji w sytuacji zużycia energii elektrycznej przez nabywcę końcowego, jeżeli nie została od niej zapłacona akcyza w należnej wysokości i nie można ustalić podmiotu, który dokonał sprzedaży tej energii elektrycznej nabywcy końcowemu. Literalne brzmienie przepisów art. 24 ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 9 ust. 1 pkt 6 ustawy o podatku akcyzowym, wskazuje, iż dla aktualizacji obowiązku złożenia deklaracji, koniecznym jest łączne spełnienie dwóch przesłanek:

Dodaj komentarz