business-361488__180-www-adwokat-torun-info

Alimenty dla małżonka

Kancelaria

Alimenty dla małżonka

 

Rozwód to nie tylko alimenty dla dzieci, ale w niektórych sytuacjach także dla jednego z byłych małżonków, albowiem zgodnie z art. 60 § 1 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia i który znajduje się w niedostatku, może żądać od drugiego małżonka rozwiedzionego dostarczania środków utrzymania w zakresie business-361488__180-www-adwokat-torun-infoodpowiadającym usprawiedliwionym potrzebom uprawnionego oraz możliwościom zarobkowym i majątkowym zobowiązanego. Z cytowanego przepisu wynika, że prawo do alimentów przysługuje w przypadku zaistnienia dwóch przesłanek: niedostatku oraz braku wyłącznej winy w rozkładzie pożycia, co za tym idzie jeżeli sąd zaniechał orzekania o winie lub uznał, że wina w rozkładzie pożycia małżeńskiego leży po obu stronach, to w przypadku niedostatku przysługuje prawo żądania alimentów. Warto tu wskazać, że niedostatek to stan, w którym ktoś własnymi siłami nie jest w stanie zaspokoić swoich usprawiedliwionych potrzeb w całości lub w części. Jednakże w przypadku, gdy jeden z małżonków został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia małżeńskiego, to po stronie małżonka niewinnego roszczenie alimentacyjne aktualizuje się już w przypadku  istotnego pogorszenia sytuacji materialnej małżonka niewinnego (art. 60 § 2 k.r.o.). Warto tu wskazać na stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w Uchwale z dnia 16 grudnia 1987, sygn. akt III CZP 91/86, w sprawie wytycznych w zakresie wykładni prawa i praktyki sądowej w sprawach o alimenty. Zgodnie z tezą XIII przywołanej uchwały, „z reguły wieloletnie trwanie małżeństwa będzie częściej stwarzać sytuacje, w których możliwe będzie przyjęcie istnienia „rozszerzonego” obowiązku alimentacyjnego małżonka wyłącznie winnego rozkładu pożycia. Nie można bowiem pomijać, że sam wiek małżonka niewinnego i szereg innych okoliczności będą często sprawiać, że małżonek ten nie będzie mógł własnymi siłami wyrównać istotnego pogorszenia własnej sytuacji materialnej, spowodowanego rozwodem. Dotyczyć to będzie częściej kobiet niż mężczyzn, skoro po dłuższym trwaniu małżeństwa, w którym zużywały one swe siły – w większym stopniu niż ich mężowie – na wychowanie dzieci i prowadzenie wspólnego gospodarstwa, zdobycie przez nie kwalifikacji, zapewniających możliwość osiągania większych wynagrodzeń za pracę, jest co najmniej bardzo trudne, jeśli nie wręcz niemożliwe. Z sytuacją taką można się zresztą spotkać i wówczas, gdy małżeństwo trwało tylko kilka lat i żona ze względu na wychowywanie dzieci i prowadzenie wspólnego gospodarstwa domowego nie mogła zdobyć odpowiednich kwalifikacji zawodowych i nie może tego uczynić po rozwodzie ze względu na konieczność podjęcia pracy (nie wymagającej kwalifikacji zawodowych) zarobkowej i dalsze wychowywanie dzieci.

Przyczynienie się, o którym mowa w art. 60 § 2 k.r.o., powinno nastąpić „w odpowiednim zakresie”. Takie ujęcie przepisu wskazuje na zamiar ustawodawcy nadania tej normie szczególnie elastycznego charakteru. W konkretnym przypadku zakres przyczynienia się małżonka wyłącznie winnego do zaspokajania „usprawiedliwionych potrzeb” będzie zależny od całokształtu okoliczności danej sprawy. Przy ocenie tej może być pomocne porównanie m.in. stopy życiowej, jaką obojgu rozwiedzionym małżonkom zapewniają ich możliwości zarobkowe i majątkowe”. Jak słusznie wskazuje m.in. orzecznictwo Sądu Okręgowego w Toruniu oraz stanowisko doktryny, brak pracy w wyuczonym zawodzie nie jest wystarczającą przyczyną, by żądać oddalenia powództwa alimentacyjnego, jeżeli istnieje (a istnieje prawie zawsze) możliwość zatrudnienia w jakimkolwiek innym zawodzie. Dlatego np. 30-letni zdrowy mężczyzna z wyższym wykształceniem, który nie podejmuje pracy i nie zarabia, nie może odmawiać alimentowania swoich dzieci. Jakkolwiek nie pracując, nie ma on na to środków, jednakże jego możliwości zarobkowe z powodzeniem mu na to pozwalają (Andrzejewski Marek, [w:] H. Dolecki (red.), T. Sokołowski (red.), M. Andrzejewski, A. Lutkiewicz-Rucińska, A. Olejniczak, A. Sylwestrzak, A. Zielonacki, Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Komentarz, LEX, 2010).

Podkreślić również należy, że przepis art. 135 k.r.o., nie pozwala na wyznaczenie zakresu obowiązku alimentacyjnego wyłącznie na podstawie kwoty aktualnie osiąganych zarobków, lecz nakazuje czynić to, uwzględniając możliwości zarobkowe dłużnika, czyli kwoty, jakie zarabiałby, gdyby owe możliwości wykorzystywał w pełni. Istotne jest bowiem, że przy ocenie, czy dana osoba może zostać obciążona obowiązkiem alimentacyjnym, bierze się pod uwagę nie tyle jej aktualną sytuację majątkową i zarobkową, lecz właśnie to, jakie ma ona w tej mierze możliwości (orzeczenie SN z dnia 9 stycznia 1959 r., III CR 212/58, OSN 1960, nr 2, poz. 48).

Na koniec warto wskazać na czas trwania obowiązku alimentacyjnego na rzecz byłego małżonka. Zgodnie z art. 60 § 3 k.r.o. obowiązek dostarczania środków utrzymania małżonkowi rozwiedzionemu wygasa w razie zawarcia przez tego małżonka nowego małżeństwa. Jednakże gdy zobowiązanym jest małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za winnego rozkładu pożycia, obowiązek ten wygasa także z upływem pięciu lat od orzeczenia rozwodu, chyba że ze względu na wyjątkowe okoliczności sąd, na żądanie uprawnionego, przedłuży wymieniony termin pięcioletni.

Dodaj komentarz